|
UWAGA - ŚNIEG
NA DACHU MOŻE BYĆ GROŹNY !!!
Jeśli masz choćby kawałek własnego
dachu - sprawdź, czy przypadkiem nie ma na nim za dużo śniegu. Zbyt
gruba warstwa białego puchu może doprowadzić do tragedii. Śnieg na
dachu to zimą zjawisko tak powszechne, że praktycznie nie zwracamy
na nie uwagi. Jest niestety często groźnym obciążeniem dla
konstrukcji nośnej dachu. Jeden metr kwadratowy śniegu o przeciętnej
gęstości i grubości około 15 cm może ważyć około 50 kg. (dla
porównania - podobne obciążenia na więźbę dachową mają dachówki
betonowe i ceramiczne).
Śnieg zalegający na dachach może
stać się przyczyną tragedii, zwłaszcza, gdy pozostaje nieusunięty z
płaskich dachów i dachów w dużych centrach
handlowych. Jak pokazują zdarzenia z ostatnich dni
to nie tylko problem
wielkopowierzchniowych obiektów w miastach, ale również budynków
gospodarczych, inwentarskich i stodół na wsiach, zwłaszcza że
obiekty te niejednokrotnie posiadają stare, osłabione konstrukcje
dachowe.

Jeśli administratorzy obiektów
wielkopowierzchniowych o płaskich dachach nie dopilnują usunięcia
zalegającego śniegu, mogą spodziewać się mandatu lub nawet
zamknięcia obiektu. Właściciele i zarządcy obiektów o powierzchni
zabudowy przekraczającej 2000 m kw. oraz innych obiektów budowlanych
o powierzchni dachu przekraczającej 1000 m kw. budynków mają
obowiązek przeprowadzenia dwa razy w ciągu roku kontroli stanu
technicznego swoich obiektów.
Czy jest to przestrzegane, sprawdzają
inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.
Właściciele, zarządcy i administratorzy budynków są zobowiązani
ustawowo przez prawo budowlane do usuwania z dachów śniegu i lodu. W
okresie odwilży, nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu robi się
ciężka i często zamienia się w lód. To jest bardzo niebezpieczne dla
konstrukcji dachów płaskich.
Dotyczy to m.in. hipermarketów, hal
produkcyjnych lub hal wystawienniczych. Zgodnie z art. 61 pkt 2
prawa budowlanego właściciel lub zarządca jest zobowiązany do
zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu budowlanego w razie
wystąpienia zdarzeń mających lub mogących mieć wpływ na uszkodzenie
obiektu lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem, które może
spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, mienia lub
środowiska: wyładowania atmosferyczne, wstrząsy sejsmiczne, silne
wiatry, intensywne opady atmosferyczne, osuwiska ziemi, pożary lub
powodzie.
Za właścicieli są uważane nie tylko
osoby czy firmy, które dysponują wyłącznym prawem własności, ale też
współwłaściciele, użytkownicy wieczyści czy instytucje mające
nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu. Przypomnijmy, że zimą
2006 r. zaniedbanie odśnieżania hali w Katowicach, doprowadziło do
zarwania się dachu pod ciężarem śniegu w trakcie trwającej tam
wystawy. W wyniku katastrofy zginęło 65 osób, a ponad 170 zostało
rannych. Niebezpieczne dla zdrowia i życia są także lodowe sople i
nawisy śniegowe. Trzeba je bezwzględnie usuwać na bieżąco, by nie
stanowiły zagrożenia dla ludzi.
Prywatnych domów inspektorzy nadzoru
budowlanego nie sprawdzają, bo nie mają takiego obowiązku. A szkoda,
bo na niektórych prywatnych dachach byłoby co kontrolować. Ich
właściciele nie zawsze zdają sobie sprawę, że śnieg może zarwać dach
także domku jednorodzinnego, garażu, budynku gospodarczego czy
przydomowej wiaty, szczególnie wówczas, gdy posiadają one starą,
osłabioną konstrukcję więźby dachowej.
Do usuwania śniegu z dachu najlepiej
wynająć wyspecjalizowaną firmę. Jeżeli jednak nie stać nas na
wynajęcie specjalistów, usuwając śnieg należy zachować wszelką
ostrożność. Główne czynniki ryzyka to: wysokość, śliska powierzchnia
dachu, możliwość zarwania się dachu.
|